Zimą firanki tańczą w rytmie grzejnika. Jesienią szyby grają z nut deszczu. Parapety dzwonią - melodia depresji.
Latem śpiewają żaby, przygrywają im świerszcze. Wiosną bije moje serce, tryska wodospadem gównianego uczucia bez pokrycia.
Bo nikt mnie nie pokrywa.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Ja Cie Pokryje, tik tak, tik tak, tik tak
OdpowiedzUsuńja np lubilem byc pokrywany, będąc pijanym, kocem na materacu w sobotnie popoludnie w moim ogrodzie...
OdpowiedzUsuńwiem ze bylem pijany bo w pamietam ze w piatek ok 18 opuscilem miejsce zamieszkania.
pozdrawiam serdecznie.
JJ - to urocze, doprawdy. Ja będę marznąć.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam również.
Wez cos napisz.
OdpowiedzUsuńno włacha, lud czeka!
OdpowiedzUsuń