Zimą firanki tańczą w rytmie grzejnika. Jesienią szyby grają z nut deszczu. Parapety dzwonią - melodia depresji.
Latem śpiewają żaby, przygrywają im świerszcze. Wiosną bije moje serce, tryska wodospadem gównianego uczucia bez pokrycia.
Bo nikt mnie nie pokrywa.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą love. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą love. Pokaż wszystkie posty
środa, 7 kwietnia 2010
wtorek, 9 czerwca 2009
Romance = potance?
Nic nie widzę przed oczyma duszy mojej. Dzieweczka nie słucha, zapatrzyła się na fashion.tv albo zaczytała w najnowszym numerze Cosmo.
To nie XVIII wiek, prześcieradła z dziurką wyszły z mody razem z rumianymi licami i szaleństwem dusz.
I skoro przeszliśmy już do porządku dziennego, że atrybuty romantycznej miłości odeszły w niepamięć, skąd to uczucie, że może jednak nie tak być powinno? Skąd myśli, że może to wszystko idzie w złym kierunku, zbyt szybko? Może jesteśmy warte zachodu, może powinnyśmy bardziej się cenić? I co tak naprawdę myślą o nas sami zainteresowani?
Wątpliwości w tej materii mogą oznaczać niepewność, istnienie pozostałości po cnotliwych prababkach. Może współczesne kobiety powinny dać porwać się klasycznej, książkowej miłości z powieści Danielle Steel, żeby przypomnieć sobie, że romantyczność istnieje?
Więc jak jest? Przeciwstawiamy się romantyczności, zdobywaniu się po woli, braterstwu dusz? Czy jesteśmy zwykłymi dziwkami?
To nie XVIII wiek, prześcieradła z dziurką wyszły z mody razem z rumianymi licami i szaleństwem dusz.
I skoro przeszliśmy już do porządku dziennego, że atrybuty romantycznej miłości odeszły w niepamięć, skąd to uczucie, że może jednak nie tak być powinno? Skąd myśli, że może to wszystko idzie w złym kierunku, zbyt szybko? Może jesteśmy warte zachodu, może powinnyśmy bardziej się cenić? I co tak naprawdę myślą o nas sami zainteresowani?
Wątpliwości w tej materii mogą oznaczać niepewność, istnienie pozostałości po cnotliwych prababkach. Może współczesne kobiety powinny dać porwać się klasycznej, książkowej miłości z powieści Danielle Steel, żeby przypomnieć sobie, że romantyczność istnieje?
Więc jak jest? Przeciwstawiamy się romantyczności, zdobywaniu się po woli, braterstwu dusz? Czy jesteśmy zwykłymi dziwkami?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
